niedziela, 30 kwietnia 2017

Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 4: Szukasz skarbów czy śmierci?

Dziś odpoczywamy. Damy zawieźć sobie tyłki do Podzamcza. Zwiedzimy Ogrodzieniec. Potem przespacerujemy niecałą "dwudziestkę", by dostać się do Pilicy. Tam - obejrzymy pałaco-zamek, zjemy pizzę, wynajmiemy apartament i pokrzyczymy na piłkarzy. W końcu Mundial.


Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 4: Ogrodzieniec i Pilica

niedziela, 2 kwietnia 2017

Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 3: Spacer w chmurach

Trzeci dzień marszu Szlakiem Orlich Gniazd. Na trasie: Mirów, Bobolice, kto wie – może i Morsko. Zapowiadało się świetnie. Było... jeszcze lepiej!

niedziela, 5 marca 2017

Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 2: To jak wyglądał ten Ostrężnik...?

Plan był taki – rano ruszamy z Olsztyna, wieczorem, tj. po jakichś 30 km, jesteśmy w Bobolicach. Coś nie poszło. Endomondo mówi, że zrobiliśmy 35 km. Z hukiem dotarliśmy do Trzebniowa, rzut beretem od Ostrężnika. Ano tak jakoś.

Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 2.: Olsztyn k. Częstochowy - Ostrężnik

sobota, 4 lutego 2017

Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 1: Częstochowa i Olsztyn

Olsztyn k. Częstochowy

Nasz pierwszy marszourlop. Pierwszy wspólny. I pierwszy w ogóle. Dziwne, że tak późno. Bo dajmy na to – taka para, on bez prawka, ona ma, ale w stanie idealnym, praktycznie nieużywane, jeszcze z panieńskim nazwiskiem. Więc albo wsiąść w pociąg do Kołobrzegu i leżeć tydzień plackiem, no albo zawierzyć własnym stopom i ruszyć w Polskę.

niedziela, 8 stycznia 2017

Jarmark bożonarodzeniowy w Dreźnie

Weihnachtsmarkt w Dreźnie

Pracuję w galerii handlowej. Zaraz po 1 listopada wprowadziliśmy „święta”. Choinki. Lampki. Kolędy w głośnikach. Zbyt dużo. I zbyt długo. Mimo to ostatni weekend przed Bożym Narodzeniem – wolny od pracy! - zgodziłam się spędzić na weihnachtsmarktcie. Z bardzo błahej przyczyny - na ów jarmark mieliśmy pojechać do Drezna. Z przyjemnością!

środa, 23 listopada 2016

Szlak Orlich Gniazd – przygotowanie do wędrówki

Z zamiarem opisania Szlaku Orlich Gniazd nosiliśmy się już długo. Trasa jest naprawdę piękna! I choć od naszej wędrówki nią minęło już sporo czasu, nie sposób o niej zapomnieć.

Szlak łączy ruiny dawnych „Orlich Gniazd”, czyli warowni wzniesionych na szczytach wysokich wzniesień, gdzieś wśród skał wapiennych, zamków nie do zdobycia. Biegnie od Krakowa do Częstochowy niemal przez 164 km.



sobota, 19 listopada 2016

Kraków po żydowsku

Stara Synagoga

O krakowskim Kazimierzu sporo już słyszałam. Wszyscy, którzy tam byli, opowiadali mi o nim z zachwytem. Skoro więc nadarzyła się okazja, nie mogłam sobie odmówić. Popołudnie spędziłam w historycznej dzielnicy żydowskiej.

niedziela, 23 października 2016

Zwiedzamy Kraków!


Rynek Główny w Krakowie

Jako się rzekło, moje towarzystwo wczesnym rankiem pojechało do Energylandii. Zostałam sama. Z mapą, kubkiem kawy i aparatem w ręku. Idealnie!

Będzie sztampowo. Co prawda Kraków zwiedzaliśmy już przy okazji wędrówki Szlakiem Orlich Gniazd, jednak i tym razem nie mogłam ominąć miejsc oczywistych. Choć przedpołudniem! Obiecuję, że przyjdzie też pora na zakątki, do których wcześniej nie dotarłam.

niedziela, 16 października 2016

Spacer, czyli bez zobowiązań. Po Krakowie

Do Krakowa trafiliśmy „po drodze”. Zaplanowaliśmy tutaj nocleg. Ostatni dzień wakacji mieliśmy spędzić w Energylandii – Rodzinnym Parku Rozrywki w Zatorze. No dobrze, nie wszyscy. Od razu wiedziałam, że się nie nadaję. Nie ja, mój błędnik, mój żołądek... Mniejsza o to!

Kraków (widok z Wawelu)

wtorek, 27 września 2016

Tatry: O tym, jak nie weszliśmy na Bystrą

Jaskinia Raptawicka w Dolinie Kościeliskiej

Dziś będzie... płaczliwie. Naprawdę. Ryczałam w Tatrach! Ale od początku. Ostatniego dnia naszego tatrzańskiego urlopu postanowiliśmy wejść na Bystrą. Pogoda od kilku dni nie była najlepsza, ale co nam szkodzi zmoknąć.