czwartek, 24 sierpnia 2017
Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 7: Zagadkowa Korzkiew... i całkiem oczywisty Wawel!
Skoro nie udało nam się dzień wcześniej, rakiem ruszyliśmy pod Jaskinię Ciemną. Kręcący się w jej pobliżu ludzie dodali nam otuchy. Dziś się uda! Nie musieliśmy długo czekać. Jeszcze tylko ostrzeżenie o chłodzie i ciemnościach, wchodzimy do środka.
sobota, 6 maja 2017
Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 6: O oćcu Kazimierza, czyli Władysławie (Łokietku)
Pamiętacie?
Ostatnio widzieliście nas w Olkuszu. Suszyliśmy się w czeluściach hostelu w
pobliżu stacji benzynowej, gdzieś przy wylocie na Kraków. Mieliśmy na to całą
noc. Nic więc też dziwnego, że teraz - skoro świt - czekamy już na autobus do
Ojcowa.
No...
może nie do końca aż tam. Kierowca wysadził nas w pobliżu granicy Ojcowskiego
Parku Narodowego. Wystarczyło przedreptać jedną czy dwie wsie. W mgnieniu oka
znaleźliśmy się przy wejściu do parku.
Trafiliśmy
na szlak, który prowadził do Groty Łokietka. Postanowiliśmy tam zajrzeć.
Mieliśmy szczęście. Akurat zbierała się grupa i w ciągu kilku minut miało
rozpocząć się zwiedzanie. Jaskinię doskonale do tego przygotowano. Poszczególne
komory i korytarze połączono drewnianymi schodami. I oświetlono. Docenimy to,
zwiedzając Jaskinię Ciemną. Ale o tym później.
![]() |
| Grota Łokietka w Ojcowskim Parku Narodowym |
środa, 3 maja 2017
Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 5: Bo się spóźnimy!
W
poście o przygotowaniach do wędrówki Szlakiem Orlich Gniazd zamieściliśmy plan naszej wyprawy. Jasne, z
zastrzeżeniem, że zweryfikuje go rzeczywistość. Dlatego też nie traktowaliśmy
go całkiem serio. Trzymaliśmy się jednak jednej myśli - z Bydlina musimy
wydostać się PKS-em. A te odjeżdżają z częstotliwością dwóch kursów na dzień. Na
ósmą rano nie zdążymy. Jesteśmy przecież w Pilicy, po drodze jeszcze ruiny w
Smoleniu. Ale... 15.43 brzmi już całkiem realnie. No to ustalone - co by się nie
działo, musimy dotrzeć na czas.
![]() |
| Szlak Orlich Gniazd - odcinek z Pilicy do Bydlina |
Jako że
do wędrowania mamy wyjątkowe szczęście, co by się nie działo oznacza
dla nas moc atrakcji. No, dalej! - co przebije duchy Bolczowa?
niedziela, 30 kwietnia 2017
Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 4: Szukasz skarbów czy śmierci?
![]() |
| Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 4: Ogrodzieniec i Pilica |
niedziela, 2 kwietnia 2017
Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 3: Spacer w chmurach
Trzeci
dzień marszu Szlakiem Orlich Gniazd. Na trasie: Mirów, Bobolice,
kto wie – może i Morsko. Zapowiadało się świetnie. Było...
jeszcze lepiej!
niedziela, 5 marca 2017
Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 2: To jak wyglądał ten Ostrężnik...?
sobota, 4 lutego 2017
Szlakiem Orlich Gniazd. Dzień 1: Częstochowa i Olsztyn
| Olsztyn k. Częstochowy |
Nasz
pierwszy marszourlop. Pierwszy wspólny. I pierwszy w ogóle. Dziwne,
że tak późno. Bo dajmy na to – taka para, on bez prawka, ona ma,
ale w stanie idealnym, praktycznie nieużywane, jeszcze z panieńskim
nazwiskiem. Więc albo wsiąść w pociąg do Kołobrzegu i leżeć
tydzień plackiem, no albo zawierzyć własnym stopom i ruszyć w
Polskę.
niedziela, 8 stycznia 2017
Jarmark bożonarodzeniowy w Dreźnie
| Weihnachtsmarkt w Dreźnie |
Pracuję
w galerii handlowej. Zaraz po 1 listopada wprowadziliśmy „święta”.
Choinki. Lampki. Kolędy w głośnikach. Zbyt dużo. I zbyt długo.
Mimo to ostatni weekend przed Bożym Narodzeniem – wolny od pracy!
- zgodziłam się spędzić na weihnachtsmarktcie. Z bardzo błahej
przyczyny - na ów jarmark mieliśmy pojechać do Drezna. Z
przyjemnością!
środa, 23 listopada 2016
Szlak Orlich Gniazd – przygotowanie do wędrówki
Z
zamiarem opisania Szlaku Orlich Gniazd nosiliśmy się już długo.
Trasa jest naprawdę piękna! I choć od naszej wędrówki nią
minęło już sporo czasu, nie sposób o niej zapomnieć.
Szlak
łączy ruiny dawnych „Orlich Gniazd”, czyli warowni wzniesionych
na szczytach wysokich wzniesień, gdzieś wśród skał wapiennych,
zamków nie do zdobycia. Biegnie od Krakowa do Częstochowy niemal
przez 164 km.
sobota, 19 listopada 2016
Kraków po żydowsku
| Stara Synagoga |
O krakowskim Kazimierzu sporo już słyszałam. Wszyscy, którzy tam
byli, opowiadali mi o nim z zachwytem. Skoro więc nadarzyła się
okazja, nie mogłam sobie odmówić. Popołudnie spędziłam w
historycznej dzielnicy żydowskiej.
Etykiety:
Kazimierz,
kraków,
Stara Synagoga,
Synagoga Kupa,
Synagoga Remuh,
Synagoga Tempel
Subskrybuj:
Posty (Atom)





