Noc,
którą spędziliśmy w Dzierżoniowie, nie zmieniła znacząco
sytuacji za oknem. Nadal padało. Nie ma tego złego! We czwórkę
ruszyliśmy w dalszą część dolnośląskiej objazdówki. Dokąd?
Trasę tworzyliśmy na bieżąco. Każdy mógł coś dorzucić.
Punktem obowiązkowym była Srebrna Góra. Co po drodze? Z mapki
poglądowej z książki Macieja Węgrzyna: Zamki w Polsce,
otwierającej rozdział o tej części kraju, wynikało,
że powinniśmy zajrzeć do Owiesna. No skoro tak!
| Zamek w Owieśnie |