wtorek, 9 sierpnia 2016

Dolnośląska objazdówka: DZIEŃ 2. Kamieniec Ząbkowicki i miasto Frankensteina

- W Kamieńcu też jest jakiś zamek, nie?” Jest? No to jedziemy! Choć wcześniej nic o nim nie słyszeliśmy. Dziwne, bo zamek robi naprawdę duże wrażenie. Wzniesiono go w XIX wieku. Jest ogromny. Jego bryłę zarysowano na planie prostokąta o bokach 70 i 50 m. Każdy z czterech wierzchołków zwieńczono wysoką na 34 m wieżą. Całość utrzymano w stylu neogotyckim.

Zamek w Kamieńcu Ząbkowickim
Praca w jego otoczeniu wre. Potencjał jest spory. Zamek podnosi się z ruiny, w którą popadł po grabieżach Armii Czerwonej. Siły zbrojne ZSRR najpierw zrabowały m. in. galerię mistrzów niderlandzkich, a potem sam zamek podpaliły.



Jestem ciekawa, jak będzie wyglądać po zakończeniu renowacji. Na pewno tu wrócimy. Poza tym – nie załapaliśmy się na zwiedzanie wnętrz... Następnym razem!



Podjechaliśmy do Ząbkowic Śląskich, by zobaczyć krzywą wieżę. Przy okazji poznaliśmy też historię Frankensteina i zobaczyliśmy tamtejszy zamek. Ale od początku! Rynek miejski. Jest ratusz. Piękny, smukły. Bo neogotycki. Z XIX wieku. To rozumiem. Piękne kolorowe kamieniczki. No dobrze, to też. Ale... Skąd te bloki? Cały rząd. Osobliwy widok.

Ratusz miejski w Ząbkowicach Śląskich
Rynek w Ząbkowicach Śląskich
Zostawiliśmy go za sobą. W jednej z bocznych uliczek czekała już na nas wieża. Krzywa! I nikt nie wie, dlaczego. 214 cm odchylenia od pionu przyprawia o zawrót głowy. Możliwe, że wpływ na kształt wieży miały wstrząsy tektoniczne, które odnotowano w tej okolicy w 1590 roku. Choć są i inne teorie. Rozmakanie gruntu? Głos w tej sprawie zabrał nawet budowniczy wieży. Ponoć jeszcze w XIX wieku w jej wnętrzu widniał napis: Ich heiße Hohannes Gleiß, hab diesen Turm schieff gebaut mit Fleiß (czyli: nazywam się Johannes Gleiß,wybudowałem tę wieżę krzywą z pilnością). Niestety, wielki pożar z 1858 roku strawił część budynku. Górną kondygnację przebudowano, a napis uległ zniszczeniu.


W odpowiedzi na pytanie o przyczynę krzywizny wieży nie pomagają też wątpliwości dotyczące genezy samej budowli. Możliwe, że od początku pełniła ona funkcję bramy miejskiej lub dzwonnicy. Dziwi jednak fakt, że wejście usytuowano mniej więcej na wysokości pierwszego piętra. Może więc była to tylko część większego obiektu, np. zamku? Wtedy pomieszczenie wewnątrz wieży, znajdujące się na poziomie przyziemia i dostępne tylko od góry, mogłoby służyć za loch głodowy. Dziś znajduje się w nim „Średniowieczna izba tortur”.

Krzywa Wieża w Ząbkowicach Śląskich



Na szczyt wieży prowadzi 139 schodów. By je pokonać, należy uiścić opłatę – 6 PLN (bilet ulgowy: 3 PLN). Z góry rozpościera się piękna panorama. Wyróżniają się w niej zwłaszcza:
    1) ratusz miejski,
    2) zarys warowni w Kamieńcu Ząbkowickim,
    3) ruiny tutejszego zamku.


Kilka ze 139 stopni prowadzących na szczyt Krzywej Wieży w Ząbkowicach Śląskich


Ruiny zamku w Ząbkowicach Śląskich

Pierwszy i drugą widzieliśmy już dziś z bliska. Został ostatni. Początki zamku w Ząbkowicach Śląskich sięgają XIII/XIV w. Ówczesna budowla została zniszczona w 1486 roku. Jej ruinami na początku XVI wieku zainteresował się książę ziębicki Karol I. Zlecił on swojemu architektowi budowę renesansowej rezydencji z wykorzystaniem gotyckich murów. W czasie wojny trzydziestoletniej wojska cesarskie wysadziły ją w powietrze. Od tamtego czasu zamek ponownie pozostaje w ruinie. Podobnie jak warownię w Kamieńcu Ząbkowickim, w 1946 roku ruiny podpalono.

Ruiny zamku w Ząbkowicach Śląskich



W drodze pod mury zamkowe minęliśmy Laboratorium dr. Frankensteina. Miejsce nieprzypadkowe. Od momentu powstania do 1945 roku Ząbkowice Śląskie nosiły nazwę Frankenstein.


Laboratorium dr. Frankensteina

Prawdopodobnie to właśnie wydarzenia tego regionu zainspirowały Mary Shelley do napisania opowieści o szalonym naukowcu Wiktorze Frankensteinie i stworzonym przez niego potworze. Zimą 1606 roku w Ząbkowicach Śląskich wybuchła epidemia dżumy. Zmarło 2961 osób. Połowa mieszkańców ówczesnego miasteczka. Sprawcą zarazy okazała się szajka grabarzy. Winnych złapano i osądzono.

Pomieszczenia Izby Pamiątek Regionalnych w Ząbkowicach Śląskich zaadaptowano na Laboratorium dr. Frankensteina, a także Salę Grabarzy i Gabinet Mary Shelley. W sezonie można odwiedzać je w godz. 9.00-16.00 (poza sezonem: 9.00-17.00; identyczne godziny otwarcia ma Krzywa Wieża i zamek). Ceny nie poznaliśmy... nie zajrzeliśmy do środka.

Pojechaliśmy do Dzierżoniowa, by wsiąść w autobus do Wrocławia. Stamtąd pociągiem wróciliśmy do Poznania.

6 komentarzy:

  1. Ale ciekawe miejsce! Poza zamkiem, bo ten znam... z mapy, cała reszta to dla mnie terra incognita. Zdecydowanie, podczas objazdówki trzeba na to miasto przeznaczyć dużo więcej niż standardowo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze do niedawna sami nie znaliśmy tych stron. Jest co nadrabiać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wieżę widokową z chęcią byśmy się wspięły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam, owe 139 stopni nie wywołuje nawet zadyszki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybieram sie tam kiedys ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam Praca na budowie Sopot! Duża firma z ogromnym doświadczeniem w branży budownictwa technologicznego.

    OdpowiedzUsuń